h.264 czy h.265: pytanie nie o jakość, tylko o Twój sprzęt
h.265 waży mniej przy tej samej jakości, ale jest ciężki do odtwarzania bez sprzętowego dekodera. Na nowym Macu to nieodczuwalne. Na starym Intelu potrafiło zabić montaż.
h.265 (HEVC) przy tej samej jakości waży zauważalnie mniej niż h.264. Na moim dysku widać to w liczbach: HEVC w 4K to około 33 GB na godzinę materiału, a h.264 w tej samej rozdzielczości potrafi zająć dwa razy tyle i więcej, zależnie od odmiany. To jest cała zaleta h.265 i większość porównań na tym się kończy. Dla montażysty ważniejsze jest coś innego: h.265 jest dużo trudniejszy do odtwarzania, i to, czy poczujesz ten ciężar, zależy wyłącznie od Twojego komputera.
Piszę to jako ktoś, kto siedział latami na Intelowym Macu Pro, a od niedawna pracuje głównie na MacBooku Pro z czipem M5 Pro. Ta przesiadka zmieniła w temacie kodeków wszystko, i nie przez surową moc.
Dlaczego h.265 bywa ciężki
Oba kodeki są long-GOP: klatka nie jest samodzielna, tylko opisana jako różnica względem sąsiednich. Przy przewijaniu na osi program musi zrekonstruować ciąg klatek, żeby pokazać jedną. h.265 pakuje mocniej niż h.264, więc ta rekonstrukcja jest droższa. Dołóż 10 bitów i próbkowanie 4:2:2, których używają kamery, i masz materiał, który potrafi dławić odtwarzanie nawet na szybkim komputerze.
Ratuje to sprzętowy dekoder: osobny układ w procesorze, który zajmuje się tylko kodekami i nie obciąża rdzeni ani karty graficznej. Sprawdziłem na swojej maszynie, że M5 Pro ma sprzętowy tor dla h.264, HEVC i ProRes. Dlatego materiał, który na starym sprzęcie się kroił, tu leci gładko.
Co się zmieniło przy przesiadce z Intela
Na Intelowym Macu Pro h.265 4:2:2 10-bit był materiałem, którego się unikało albo najpierw konwertowało do czegoś lżejszego. Media engine w Apple Silicon robi to, czego tamtej maszynie brakowało: dekoduje kodeki w dedykowanym układzie, więc procesor i GPU zostają wolne na kolor i efekty.
Jest twardszy dowód na tę zmianę niż moje odczucia. DaVinci Resolve 21, wydany na początku czerwca 2026, w ogóle nie instaluje się na Intelu. Wymaga Apple Silicon i macOS 15. Nawet maksymalnie wyposażony Intelowy Mac Pro zostaje na Resolve 20 i nie dostanie już nowych funkcji. To nie jest kwestia wydajności, tylko odcięcia platformy.
Praktyczny wniosek
Jeśli pracujesz na Apple Silicon, h.265 przestaje być problemem i możesz go traktować jak zwykły materiał, oszczędzając miejsce na dysku. Jeśli siedzisz na Intelu albo słabszej maszynie bez sprzętowego dekodera, nie walcz z h.265 na osi. Zrób z niego proxy, montuj lekko, a mistrz podmień na końcu.
Kodek nie ma jednej dobrej odpowiedzi. h.265 do dostarczenia i archiwum, bo waży mniej. Do pracy liczy się nie kodek, tylko czy Twój komputer umie go czytać bez wysiłku.
Montuję i koloruję w Motion Pikczer i te dwa kodeki przechodzą mi przez ręce codziennie. Odkąd przeniosłem się na Apple Silicon, przestałem w ogóle myśleć o dekodowaniu. To jest ta zmiana, której nie widać w tabeli, a czuć ją przy każdym przewinięciu osi.