Michał Liszcz

log, kodek, delivery

DaVinci Resolve 21.1: sprawdziłem, co AI potrafi zrobić w montażu

Wybór mikrofonu i synchronizacja działają. Polskie napisy nadal wymagają interfejsu. Test Resolve 21.1 pokazał też, dlaczego komunikat o sukcesie nie wystarcza.

DaVinci Resolve 21.1 pozwala mojemu asystentowi wykonać więcej konkretnych czynności przy montażu: wybrać kanał mikrofonu, wyrównać ślady audio, przygotować multicam. Po aktualizacji najbardziej interesowało mnie, które z wcześniejszych obejść mogę usunąć z pracy. 12 września poprosiłem Codexa o sprawdzenie naszego warsztatu na zainstalowanym Resolve Studio 21.1.0.14. Na osobnym projekcie, z kopią oryginału i renderami kontrolnymi.

Punktem wyjścia były dwa filmy o nowej integracji AI z Resolve. Mam już własne procedury i skrypty do montażu, więc polecenie brzmiało: sprawdź, co teraz rzeczywiście działa inaczej. Nowe MCP daje asystentowi dostęp do wykonywania skryptów w programie. Część czynności potrafiliśmy automatyzować wcześniej. Różnicę robią nowe funkcje, do których te skrypty mają dostęp.

Osiem kanałów i właściwy mikrofon

Przy wielokanałowym nagraniu z kamery trzeba wskazać, którego mikrofonu używamy. Wcześniej ograniczenia automatyzacji potrafiły wymuszać wyciąganie wybranego kanału do osobnego pliku. W tym teście Resolve dostał nagranie z ośmioma kanałami, każdy z innym tonem. Asystent wybrał czwarty, a analiza gotowego eksportu potwierdziła jego 880 Hz. Sprawdziliśmy dźwięk w pliku, poza odczytem ustawienia w programie.

To dla mnie użyteczna zmiana: mogę zlecić wybór mikrofonu w samym montażu. Podobnie przeszła krótka próba utworzenia multicamu z dwóch źródeł, wstawienia go na timeline i zamiany na zwykłe klipy. Test był krótki i kontrolowany. Nie mówi jeszcze, jak zachowa się kilkugodzinne nagranie z kamer, których zegary stopniowo się rozchodzą.

Sukces, po którym zostało 25 klatek

Pierwsza próba synchronizacji zwróciła True, czyli program zgłosił powodzenie operacji. Ślad audio nadal był przesunięty o 25 klatek. Przy 25 klatkach na sekundę to cała sekunda.

W konfiguracji próby brakowało właściwego śladu audio odniesienia. Po przygotowaniu dwóch rzeczywistych śladów dźwiękowych synchronizacja usunęła przesunięcie dokładnie. Funkcja działała, ale wcześniejszy komunikat nie wystarczał do oceny rezultatu.

To był też jeden z największych problemów naszego wcześniejszego warsztatu: asystent potrafił dostać potwierdzenie wykonania, choć obraz albo układ montażu nie odpowiadał poleceniu. Dlatego po zmianie nadal potrzebuję odczytu timeline’u i krótkiego eksportu. Przy wyborze mikrofonu sprawdzam audio, przy przesunięciu klipu jego pozycję.

Polskie napisy nadal zatrzymały automat

W oknie tworzenia napisów trzeba było włączyć Enable Extended Language Support (beta) i wybrać Polish. Wtedy powstało pięć polskich bloków tekstu. Ta sama intencja przekazana przez API, czyli interfejs dla skryptów, nadal kończyła się niepowodzeniem. Próba zmiany tekstu gotowego napisu również nie zadziałała. To wynik na mojej instalacji, z tego dnia.

Zostają więc narzędzia do animowanej typografii i napisów odsłanianych słowo po słowie. Zostaje osobne czyszczenie trudnego dialogu. Samo ustawienie Voice Isolation przez asystenta nie dowodzi, że efekt zastąpi dotychczasową obróbkę. Tego porównania jakości w tej próbie nie robiliśmy.

W warsztacie Motion Pikczer po tej aktualizacji mogę zlecić więcej operacji wprost w Resolve, a każda z nich nadal potrzebuje sprawdzenia w miejscu, w którym ma być widoczny albo słyszalny jej efekt.