Zoom H6 nie podpisuje WAV-ów. Model rekordera siedzi w pliku .hprj obok nagrania
WAV z Zooma H6 nie ma metadanych o urządzeniu. Nazwę modelu niesie plik projektu ZOOMnnnn.hprj w tym samym folderze, a jego pierwsze bajty to dosłownie „ZOOM H6 prjectfile”.
Plik WAV z Zooma H6 nie mówi, z czego pochodzi. Nazwa modelu jest w pliku projektu
ZOOM0050.hprj, który rekorder pisze obok każdego nagrania. Pierwsze bajty tego pliku
to tekst „ZOOM H6 prjectfile”, z literówką producenta, i to jest jedyne miejsce na karcie,
gdzie rekorder podpisuje się nazwą. Od 9 września habitat flow 0.9.22 czyta ten nagłówek
i etykietuje WAV-y jako ZoomH6 zamiast wrzucać je do worka „inne pliki (bez metadanych)”.
Skąd to wyszło
9 września włożyłem kartę, na której obok klipów z Sony A7C II leżały WAV-y z Zooma H6. Okno „co zgrać” pokazało wiersze bez nazwy urządzenia i wziąłem je za nieopisane klipy z kamery. Odznaczyłem je, żeby nie zgrywać śmieci, i został sam dźwięk. Jedyną drogą powrotu było wyjęcie karty i włożenie jej jeszcze raz.
Dwie poprawki tego samego dnia. 0.9.21: prawy klik na × przy slocie albo klik w „1 w slocie” w drzewku otwiera to samo okno z bieżącym zaznaczeniem, bez ruszania karty. 0.9.22: audio z Zooma dostaje nazwę rekordera.
Dlaczego Sony ma metadane, a Zoom nie
Sony pisze przy każdym klipie plik M01.XML z nazwą modelu. Jedna karta może nieść
materiał z FX6 i FX3 naraz, gdy wędruje między kamerami bez formatowania, więc flow czyta
model z sidecara każdego klipu osobno, po 4 KB na klip. Na tym stała cała grupa
„kamera na dzień” i wszystko, co nie miało XML-a, lądowało w „bez metadanych”.
Zoom nie ma sidecara per plik. Ma jeden plik projektu na nagranie, z rozszerzeniem .hprj,
a w nim nazwę modelu w pierwszym słowie po „ZOOM”. Flow szuka takiego pliku raz na folder,
czyta 64 bajty, bierze ciąg liter i cyfr po spacji i skleja z tego etykietę bez spacji,
bo ta sama nazwa idzie potem na dysk jako folder source/ZoomH6_<data>. Jeśli kiedyś
w folderze pojawi się H5 albo F6, przejdzie bez zmiany w kodzie, bo model nie jest wpisany
na sztywno. Sprawdzone testem jednostkowym na sztucznym pliku z tym samym nagłówkiem.
Granica jest jedna. Etykieta pochodzi z folderu, nie z WAV-a. Jeśli ktoś przekopiuje same
WAV-y bez pliku .hprj, wracają do „bez metadanych”, bo w samym dźwięku nadal nic nie ma.
Karta prosto z rekordera zawsze ma oba pliki obok siebie.
Jeżeli chcesz to sprawdzić na własnej karcie, wystarczy jedno zdanie do asystenta na Macu: pokaż pierwsze 32 bajty każdego pliku hprj w tym folderze. Odczyt zaczyna się od „ZOOM H6”.
habitat flow zgrywa karty z kamer i rekorderów w jednym przebiegu i po każdym takim przypadku uczy się kolejnego urządzenia: https://habitat-flow.com/pl